LUDZIE

HISTORIA

  1. pl
  2. en

SPRAWDŹ DOSTĘPNOŚĆ

Augustyn Schoeps - właściciel kamienicy w XVIII wieku. Wysoko ceniony XVIII-wieczny poznański rzeźbiarz oraz dekorator wnętrz, wykonujący swe prace w drewnie i kamieniu.

 

W roku 1758 Schoepsowi zlecono budowę fontanny Prozerpiny na podstawie kontraktu opiewającego na 210 dukatów. Prace zakończono w roku 1766.

 

W latach 1785-1787 Schoeps był wykonawcą wyposażenia wnętrza w budowanym wówczas kościele Wszystkich Świętych. W kruchcie wieżowej znajduje się rzeźba Mojżesza z roku 1787.

 

W ratuszowej Sali Sądowej, znajduje się wykonany w roku 1791 posąg króla Stanisława Augusta, autorstwa Augustyna Schöpsa. Co ciekawe, jest to jedyny znany posąg króla, ufundowany przez poznański magistrat prawdopodobnie "dla upamiętnienia Konstytucji 3 Maja".

 

Attykę Odwachu wieńczą kamienne rzeźby, wykonane w jasnoszarym piaskowcu pochodzącym z okolic Smiłowa kolo Szydłowca. Przypuszcza się, że autorami i wykonawcami rzeźb byli Jan Chrystian Kamsetzer lub Augustyn Schöps.

 

Jednym z monumentalnych osiągnięć Schoepsa, jest dekoracyjne dzieło w ołtarzu głównym poznańskiej katedry "Wręczenie kluczy świętemu Piotrowi".

 

Dzięki pomocy pracowników Urzędu Miejskiego, otrzymaliśmy link do bazy danych mieszkańców Poznania w 1792 r., przygotowanej na podstawie spisu posesji miasta, przygotowanej przez Adama Bieniaszewskiego. Dane te pochodzą z ksiąg miejskich, ale ponieważ w krótkim czasie kilka razy zmieniono numery gruntowe (adresowych jeszcze nie było), identyfikacja budynków nie zawsze jest możliwa. Opierając się na opisie Rzepeckiego z pierwszej połowy XVIII w., który ustalał położenie budynków, dwie kamienice (obecna Kramarska 7 i 9) zaliczone zostały do ulicy Wronieckiej, ponieważ dawniej nie było ul. Kramarskiej, a jedynie droga dojazdowa do posesji położonych frontem do Rynku (tzw. droga zatylna). Stąd kamieniczka nr 9, była tylnym domem dla kamienicy nr 7 ustawionej frontem do ulicy Wronieckiej.
 
U Adama Bieniaszewskiego jest to Wroniecka 359 - właściciel Augustyn Schoeps
 
http://www.bkpan.poznan.pl/projekty-zakonczone/JW70/poz-baz.htm 

Sebastian Bruchwicki i Ignacy Kunowski rajcy miasta Poznania, w imieniu miasta zawierają kontrakt z Augustynem Szepsem (rzeźbiarzem), o wystawienie przez tego ostatniego fontanny "z kamienia ciosowego według podanego abrysu z figurami" (obecna Prozerpina) za 210 dukatów

Kartusz herbowy króla Stanisława Augusta wieńczący attykę Odwachu.

HISTORIA ULICY KRAMARSKIEJ

 

W średniowieczu zaczynała się od młyna na Bogdance (przy wzgórzu Zamkowym) i ciągnęła się do obecnej ulicy Wronieckiej. Ścisłej nazwy wówczas  nie miała - określona była jako uliczka „przy Bogdance” (może też jako „Zatylna”). 


W drugiej połowie XV w. przedłużono ją w stronę kościoła Dominikańskiego, nadając jej nazwę „Złota”, z uwagi na dużą ilość zlokalizowanej przy niej złotniczych kramów. Nazwa „Kramarska” (Krämergasse) — zaczęła być używana dopiero  w wieku XIX.

W 1975 roku przy Kramarskiej odkryto największy skarb w historii miasta. 


W podziemiach jednej z kamienic, w glinianym dzbanie, znaleziono niemal 8 tysięcy (20 kg) srebrnych monet. Osoba, która je ukryła przed wiekami, musiała należeć do najbogatszych ludzi w kraju. Za tę kwotę, można było nabyć np. 1/3 wójtostwa poznańskiego.

HISTORIA REMONTU

 

Kamienica broniła się przed remontem cały swoim jestestwem - jak stary człowiek, któremu specjalnie na życiu już nie zależy, który wszystko już przeżył, wszystko widział i którego liczne choroby tak już wymęczyły, że pragnie dotrwać swych dni w świętym tylko spokoju. Buntowała się więc jak mogła przeciw remontowym niepokojom. Przeciwko wszystkim, którzy tak nagle zaczęli zakłócać jej ciche trwanie. Jak mogła utrudniała życie ekipom budowlanym, które młotami pneumatycznymi śmiały nadwątlać i tak kruchą substancję, zabierając to co jej, od tylu już wieków. Nie bez oporu oddała ponad 100 ton gruzu, śmieci, podłóg i starych okładzin.   Zażarcie broniła starego dachu, wzywając przy tym na pomoc siły natury - odpowiedziały zsyłając na dekarzy wielomiesięczne deszcze. Nie chciała też odmiany stanu swoich mokrych piwnicznych murów – gdy już wszystko było osuszone, posłużyła się awarią ulicznego wodociągu, zalewając całkowicie wszystkie okoliczne kamienice. 


Powoli jednak ustępowała przed uporem nowych właścicieli, doceniając ich staranność, a nade wszystko serce wkładane w renowację. Uwierzyła, że nie przeżyła jeszcze wszystkiego. Nowe instalacje, nowa stolarka, winda, gładkie gipsowe tynki i piękne podłogi pachnące modrzewiem, odmieniły ją całkowicie. Szlachetne naścienne grafiki, nowe meble i designerskie detale jak biżuteria ją przyozdobiły, kumulując dobrą energię na kolejne, ufamy, wieki jej istnienia.


Doceniła też, że jej bogate wcześniejsze życie nie pozostało nowym właścicielom obojętne, że uszanowali i zachowali średniowieczne kamienie fundamentowe, ręcznie formowaną cegłę „palcówkę” w jej piwnicznych murach, że nie zapomnieli też o najznamienitszym mieszkańcu kamienicy – osiemnastowiecznym rzeźbiarzu Augustynie Schoepsie. W rewanżu odkryła jedną ze swoich wielu tajemnic – dzisiejsze piwnice to parter kamienicy sprzed nieomal pół tysiąca lat. 


Nowy szyld „Schoeps Residence” to kolejne życie wiekowej kamienicy. Nowa, dobra karta w jej barwnej historii. 

ANDRZEJ KONIECZNY – manager projektu

 

w swoim zawodowym, budowlanym życiu zajmował się głównie realizacją obiektów handlowych. Współtworzył zręby sukcesu największych polskich sieci handlowych – „Biedronka” i „Żabka”. Jednocześnie, z miłości do dawnej architektury, dał nowe życie kilku ciekawym budynkom, podnosząc je nieomal z ruiny. 


Schoeps Residence to jedno z takich przedsięwzięć. Budynek z ciekawą historią zasługiwał na rewitalizację, która zachowa jego barwną przeszłość, a jednocześnie wniesie nutę świeżości i nowoczesności, dzięki którym przetrwa kolejne setki lat.  

 

 

 

 

JAKUB JACUŃSKI – architekt

 

„Kramarska 9 to dziesięć wyjątkowych apartamentów zlokalizowanych na czterech kondygnacjach oraz miejsce spotkań – nietypowy wine-bar.

 

Naszym zamysłem podczas procesu projektowego było stworzenie kameralnej przestrzeni, w której goście będą czuli się wyjątkowo i do której chętnie wrócą. Wyzwaniem było sprostanie współczesnym wymaganiom użytkowym w zastanej tkance historycznej.

 

Kramarska 9 to miejsce spotkania kultury i tradycji ze sztuką i nowoczesnością. To tutaj przeplata się biznes ze sztuką, praca z wypoczynkiem w tradycyjnej oprawie murowanych ścian kamienicy.”

Wyjątkowo staromiejski klimat

Wyposażenie na najwyższym poziomie

Regulamin

zasady przetwarzania danych osobowych

KONTAKT

Kramarska 9

61-765 Poznań